MALARSTWO POLSKIE. Julian Fałat

Wraz z impresjonistycznymi inspiracjami w obrazach z lat 90. odkrywane są japońskie schematy kompozycyjne – asymetryczne kadrowanie, duże połacie aktywnej „pustej” przestrzeni oraz znacznie czarnych detali (zaprzęgi w drodze

Malarz, akwarelista i rysownik, czołowy reprezentant malarstwa pejzażowego i rodzajowego, przedstawiciel starszej generacji Młodej Polski. Wykształcony w Krakowie i Monachium, odbył wiele artystycznych podróży w tym i podróż dookoła świata. W 1866 przebywał u Radziwiłłów w Nieświeżu, 1886-95 pracował w Berlinie na dworze przyszłego cesarza Wilhelma II. W 1895 został dyrektorem krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, w 1900 zreorganizował ją do rangi akademii.

Wierny realizmowi, wzbogaconemu o doświadczenia impresjonizmu, pozostawał bliski tradycji polskiego malarstwa krajobrazowego. Rozpocząwszy od scen z polowań nieświeżskich, które dały mu wieloletni i wiodący zasób motywów, poprzez studia lasów, rozlewisk, ośnieżonych potoków z Litwy i Polesia, w późniejszym okresie malował krajobrazy z Beskidu Śląskiego, z elementami rodzimej architektury.

Urodził się 165 lat temu – 30 lipca 1853 we wsi Tuligłowy na terenie dzisiejszej Ukrainy, jako piąte dziecko wiejskiego organisty Kazimierza Fałata, ale wszyscy trzej synowie zdobyli wykształcenie: Józef został księdzem, Stanisław prawnikiem, on – malarzem.

Dzieciństwo upłynęło mu na pasaniu gęsi i krów, nie chciał się uczyć, nie znosił szkoły. Za to potrafił malować. Z trudem dostał się na studia do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, jednak je przerwał – cierpiąc głód i biedę. Co ciekawe, właśnie brak pieniędzy zmusił go do zainteresowania akwarelami, na farby olejne nie było go stać. Osiągnął taką biegłość w uprawianiu tej techniki, że nieraz uzyskiwał efekt zbliżony do malarstwa olejnego.

Z czasem posługiwał się techniką olejną, gwaszem, pastelem, najchętniej jednak akwarelą. Wirtuozeria, wrażliwość na kolor, umiejętność oddania najsubtelniejszych zjawisk barwy i światła pozwalają zaliczyć go do najwybitniejszych polskich akwarelistów. Przez ostatnie 20 lat życia mieszkał z żoną (hrabianką spokrewnioną z Habsburgami) w Bystrej Śląskiej. Jego dom w górach (dziś muzeum) nazywany jest Fałatówką, gdzie często bywali Paderewski, Makuszyński, Sikorski.

Dziennik Kijowski

Adidas Energy Boost